Siedem wskazówek, jak bronić się przed niesłusznym zarzutem spowodowania wypadku drogowego

wypadek drogowy

Uczestnik zdarzenia drogowego – niezależnie od tego czy chodzi o kolizję drogową czy o wypadek drogowy - powinien zaraz po zdarzeniu – oczywiście po zabezpieczeniu życia i zdrowia ludzi - zadać sobie pytanie: czy mogę być uznany przez innych uczestników albo przez organy ścigania za sprawcę?  W przypadku odpowiedzi twierdzącej należy od razu podjąć kroki w kierunku zbierania i utrwalania dowodów. Poniżej przedstawiam absolutne minimum czynności, które należy podjąć, aby mieć narzędzia do podjęcia skutecznej obrony przed niesłusznym zarzutem.

Każdy kierowca z racji narażenia na niebezpieczeństwo związane z ruchem drogowym -niezależnie od swojej woli - może być świadkiem, uczestnikiem lub co gorsza sprawcą wypadku drogowego.

W oparciu o doświadczenie zawodowe uważam, że każdy uczestnik zdarzenia drogowego – niezależnie od tego czy chodzi o kolizję drogową czy o wypadek drogowy - powinien zaraz po zdarzeniu – oczywiście po zabezpieczeniu życia i zdrowia ludzi - zadać sobie pytanie: czy mogę być uznany przez innych uczestników albo przez organy ścigania za sprawcę?  W przypadku odpowiedzi twierdzącej należy od razu podjąć kroki w kierunku zbierania i utrwalania dowodów.

Poniżej przedstawiam absolutne minimum czynności, które należy podjąć, aby mieć narzędzia do podjęcia skutecznej obrony przed niesłusznym zarzutem. 

  • należy utrwalić czas zdarzenia. Często będzie to czas wykonania telefonu alarmowego, ale nie zawsze, zwłaszcza gdy dzwoniącym jest ktoś kto dopiero nadjechał na miejsce zdarzenia.
  • należy utrwalić ślady hamowania lub inne ślady wskazujące tor jazdy pojazdu przed zdarzeniem. Wszakże do czasu przyjazdu techników kryminalnych ślad tarcia kół o asfalt może być zapadany śniegiem lub rozmyty przez deszcz.
  • należy utrwalić warunki atmosferyczne. Do czasu przyjazdu służb pogoda może się zmienić, zacząć lub przestać padać deszcz, może np. ściemnić się, chociaż w chwili zdarzenia była szarówka. Wystarczy zrobić jedno – dwa zdjęcia, np. czy szyby są mokre.
  • jeśli w wypadku brały udział dwa lub więcej pojazdów należy utrwalić położenie pojazdów uczestniczących w zdarzeniu względem siebie, względem osi jezdni, względem innych obiektów typu słupki przydrożne, drzewa. Do czasu przyjazdu służb pojazdy są czasami przestawiane, aby umożliwić przejazd innym pojazdom, a to może mieć potem negatywne konsekwencje w postaci błędnej rekonstrukcji wypadku. Jeśli już trzeba przestawić pojazd, to proponuję najpierw porobić zdjęcia chociażby telefonem komórkowym, oznaczyć na podłożu położenie kół przestawianego pojazdu przed jego przestawieniem (np. kamieniem, innym przedmiotem) .
  • należy utrwalić położenie przedmiotów wokół pojazdów. Grudki błota z nadkoli albo zarysowania na asfalcie pomiędzy pojazdami odznaczają dokładne miejsce zderzenia się pojazdów (pozderzeniowy odrzut pojazdów jest podstawą wyliczenia prędkości kolizyjnej przez biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych), podobnie rozrzut szkieł ze świateł pokazuje prędkość i ustawienie kolizyjne pojazdów. Pomimo ich niebagatelnego znaczenia są to elementy nierzadko pomijane przez niedoświadczonego policjanta dokonującego oględzin miejsca zdarzenia. Szczegóły te do czasu przyjazdu policji ulegają zniekształceniu lub zatarciu – przez przejeżdżające pojazdy, przez osoby chodzące wokół pojazdów, np. ratowników, strażaków itp.
  • należy utrwalić dane świadków, np. poprzez sfotografowanie tablic rejestracyjnych pojazdów obecnych na miejscu zdarzenia, poprzez wymianę numerów telefonów z osobami obecnymi na miejscu zdarzenia.
  • należy zastanowić się, co można jeszcze zrobić, aby utrwalić sytuację na miejscu zdarzenia i to zrobić. Trzeba wiedzieć, że pamięć ludzka jest ułomna i na skutek upływu czasu oraz emocji nie będziemy w stanie odtworzyć okoliczności wypadku. 

Powyższe dane w ręku biegłego mogą pozwolić na wierne odtworzenie przebiegu wypadku i ustalenie jego przyczyn. W przypadku osoby podejrzanej o spowodowanie wypadku dane te w ręku doświadczonego obrońcy mogą pomóc skutecznie podważyć ustalenia biegłego, z którymi się nie zgadzamy.

I na zakończenie – przy robieniu zdjęć warto zapewnić tzw. skalowanie. Gdy fotografujemy mały przedmiot, połóżmy obok np. zapalniczkę, długopis, cokolwiek, co pokaże wielkość fotografowanego przedmiotu w perspektywie. Gdy utrwalamy zdjęciem odległość połóżmy na początku lub na końcu tej odległości jakiś podłużny element, który wyznaczy chociażby część fotografowanej odległości. 

Szerokiej drogi. 

Adw. Katarzyna Sokołow